Czekając prawdy

Wszystko jest lepsze od głuchej ciszy 
Od niepewności lepsza jest prawda
Choćby raniła, choćby bolała
I tak nóż mniejszy by w serce wkładała

W oczekiwaniu czas inaczej płynie 
To jak wiatr szybko w chwili zapomnienia
To wolno jak woda w dole strumienia 

A z każdą minutą gasnąca nadzieja
A z każdą sekundą myśl bardziej odległa 

Prawdę znów piszę sama dla siebie 
Prawdę niepewną, prawdę zmyśloną
Prawdę co w każdym słowie Twym szczerym
fałszu nutę jest znaleźć gotowa

Pozwól uwierzyć 
Daj znak szczerości 
Daj dowód z serca wypływający
Pozwól zobaczyć mi swoje myśli
Albo na zawsze już w ciszy idźmy 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wpuść mnie

Panie poeto

Wspomnienie